beh, un giorno nuovo, un giorno in passa (czy jak to sie tam mowi)
allora, znowu niewiele brakowalo i byloby... krhkrrkhhrkkrhr... ztabraklo kilka sekund, a pisalbym do was ze szpitala. na szczescie nic sie nie stalo! dziwne uczucie, kiedy ma sie swiadomosc, ze kilka sekund dzielilo mnie od wypadku. nogi sie troche trzesa, oczy szerzej otwieraja, bljak!
zyje juz tylko wyjazdem do zagrzebia. odliczam godziny do wyjazdu :) zobacze sie tam ze znajomymi, wroce na chwile do cywilizacji :) i troche poszaleje, yyyy, miejmy nadzieje :)
odkrywam nocne zycie tuzli... udalo mi sie (wlasciwie mojej partnerce hehe) znalezc jeden, jedyny, jedyniutki, jedyniusienki normalny klub, z normalna muzyka, z w miare normalnymi ludzmi, z normalnym wystrojem, normalny po prostu hehe tylko troche zadymiony... kiedy zaczynaja nam lzawic oczy od dymu, to znak, ze trzeba sie ewakuowac :)
Alice, Malalcice, Cattivalice... co ja Ci moge powiedziec? nie mar-cin sie!!! wszystko sie ulozy! i z praca, ktora piszesz, i odpowiedz sie znajdzie... trzeba tylko cierpliwie czekac. na wlasnej skorze sie przekonalem, ze zycie plata nam przerozne psikusy. zabralo mi tuzle we wrzesniu, oddalo mi ja na poczatku pazdziernika (mam na mysli perspektywe pracy itd.), ze nie wspomne o moich perypetiach z kolezanka w zielonym (ze zdjecia BALCAN CONNECTION)...
ale ja sie nie mar-cin, bo raczej wszystko sie uklada pomyslnie... no, troche klamie hehe mar-cin-twilem sie troche, ale juz mi przeszlo :)
trzymaj cie sie, uciekam do pracy! :)
allora, znowu niewiele brakowalo i byloby... krhkrrkhhrkkrhr... ztabraklo kilka sekund, a pisalbym do was ze szpitala. na szczescie nic sie nie stalo! dziwne uczucie, kiedy ma sie swiadomosc, ze kilka sekund dzielilo mnie od wypadku. nogi sie troche trzesa, oczy szerzej otwieraja, bljak!
zyje juz tylko wyjazdem do zagrzebia. odliczam godziny do wyjazdu :) zobacze sie tam ze znajomymi, wroce na chwile do cywilizacji :) i troche poszaleje, yyyy, miejmy nadzieje :)
odkrywam nocne zycie tuzli... udalo mi sie (wlasciwie mojej partnerce hehe) znalezc jeden, jedyny, jedyniutki, jedyniusienki normalny klub, z normalna muzyka, z w miare normalnymi ludzmi, z normalnym wystrojem, normalny po prostu hehe tylko troche zadymiony... kiedy zaczynaja nam lzawic oczy od dymu, to znak, ze trzeba sie ewakuowac :)
Alice, Malalcice, Cattivalice... co ja Ci moge powiedziec? nie mar-cin sie!!! wszystko sie ulozy! i z praca, ktora piszesz, i odpowiedz sie znajdzie... trzeba tylko cierpliwie czekac. na wlasnej skorze sie przekonalem, ze zycie plata nam przerozne psikusy. zabralo mi tuzle we wrzesniu, oddalo mi ja na poczatku pazdziernika (mam na mysli perspektywe pracy itd.), ze nie wspomne o moich perypetiach z kolezanka w zielonym (ze zdjecia BALCAN CONNECTION)...
ale ja sie nie mar-cin, bo raczej wszystko sie uklada pomyslnie... no, troche klamie hehe mar-cin-twilem sie troche, ale juz mi przeszlo :)
trzymaj cie sie, uciekam do pracy! :)
2 komentarze:
Marciiiiin!!! Tyle pisesz ze nie zdaze odpowiedziec, komentowac!
Alice dala znac! Powiedziala ze juz nieglugo bedzie we Wroclawiu. Jutro albo pojutrze....czy ja to wierze??...Nie bardzo.
Ona bedzie mieszkala prawdopodobnie w lesie, bo jest troche jak psczola Maja, zaesze pluwajac tu i tam!....i wszyscy jej znaja i kochaja :)
Do uslyszenia lub czytania!
Milego dni!...nie pracuj duzo!
aaa nie musisz nic komentowac, napisz cos i ty :) hihi
Prześlij komentarz