poniedziałek, stycznia 08, 2007

badnjak show

allora il giorno 9, czyli o poweekendziu

(albo o prawoslawnym bozym narodzeniu z rodzina w nowym sadzie)

zeby dostac sie z tuzli do nowego sadu, trzeba troche pokombinowac, bo wciaz nie ma bezposrednich polaczen do serbii (pewnie jakas trauma powojenna).

droga do bijeljina spodobalaby sie poszukiwaczom mocnych wrazen, poniewaz wiedzie przez piekne gory (przypominajace poniekad karkonosze we wczesnej fazie przedsniezkowej) pelne pol minowych, zakretow i przepasci. pasmo gor oddzelajace federacje od republiki stanowi rowniez swoista granice kulturowa, przechodzimy bowiem z islamu w prawoslawie.

ale nie o tym chcialem pisac! kilka slow o BADNJAK SHOW :) i o tym, jak wyglada prawoslawne boze narodzenie w patriarchacie. role sa od wiekow podzielone:
kobiety w swoim naturalnym srodowisku zajmuja sie gotowaniem i pieczeniem ciast, mezczyzni natomiast (rowniez w swoim naturalnym otoczeniu) caly dzien okrecaja prosiaka na roznie, zalewajac sie sliwkowymi destylatami zwanymi rakija.

dzien dluzy sie niemilosiernie (jak kazde swieta), uplywa leniwie na rozmowach, pracach domowych i innych przyziemnych blablabla. a wieczorem show! czyli palenie badnjaka (taka jakas galaz debowa z liscmi, ktora wrzuca sie do ognia - w naszym przypadku bylo to ognisko po prosiaku). yyyy... no i to bylo na tyle, jesli chodzi o wigilie...

pierwszy dzien swiat to generalnie obzarstwo i rozmowy przy stole... co sie je? hmmm oczywiscie prosiak!!! pieczone prosie to podstawa wyzywienia pracujacych mas miast i wsi hehe

(tak w wielkim skrocie opisalem te swieta, bo kurcze to juz jest skandal, zeby tyle siedziec i pisac, a i tak cattivi nie czytaja, poza Ivanem)

aha, zapomnialbym! nie obylo sie bez cyrkow w drodze powrotnej heheh
nie mialem autobusu do bijeljiny, mimo ze dzien wczesniej pytalem: CZY W NIEDZ KURSUJE BUS DO BIJELJINY?! widocznie pani z informacji byla cattiva i chciala mi zafundowac przygode z dostaniem sie do tuzli, ale na szczescie wujek zawiozl mnie tam samochodem :) i nawet zdazylem do domu na wiadomosci heheh

do jutra!
p.s. wkrotce beda zdjecia z podrozy :)

Brak komentarzy: