innymi slowy poweekendzie pelne niespodzianek... w srode sie dowiem, czy zostaje w tuzli... trzymajcie kciuki!!!
odbylem kolejna weekendowa podroz - tym razem do zagrzebia! 5 godzin w autobusie i jestem w cywilizacji :) jestem z rodzina, jem domowe obiady, spotykam sie z noooormalnymi ludzmi!!! beh byloby fajnie, gdybym w ciagu 5 godzin mogl przyjechac na weekend do wroclawia.... :(
ale nie otym chcialem, mowic... allora, czy juz mowilem o wszechobecnym syfie, jaki tu panuje? nie moglem uwierzyc w to, ze rzeczka, ktora sie ciagnie wzdluz drogi z tuzli do orasja jest taaaaaak zasmiecona!!! w pewnym momencie zaczalem sie zastanawiac: czy te wszystkie worki / reklamowki etc. wiszace na galeziach, te wszystkie butelki walajace sie po brzegach rzeczki, te wszystkie wiadra i inne duperele, czy naleza juz do pejzazu przyrodu, czy jeszcze nie? wypadaloby zapytac tubylcow, co mysla o takim sposobie ozdabiania srodowiska naturalnego :)
caly ten syf praktycznie wtopil sie w pejzaz przyrody! worki przybraly bylejaki kolor, butelki pokrylo mul... i wszystko wyglada, jak element przyrody... taki troche zbedny, ale... co kraj ,to obyczaj!
no! ponarzekalem sobie troche! a teraz do rzeczy! jak bylo w zagrzebiu? supeeerowo :) lato w srodku zimy, masa ludzi na ulicach, ciagly ruch i zamieszanie! piekne kobiety i miliony zapachow w powietrzu (od grzanego wina po pieczone kasztany... i zapachy pieknych kobiet aaaaa hihhi).
taka chwilowa odskocznia od malomiasteczkowego zycia w tuzli :)
a w przyszlym tygodniu... beh... chyba zostane w tuzli... chociaz myslalem o wyjezdzie do slavonskiego brodu... hmmm zobaczymy.... ej ludziowie!!!! a moze by sie tak ktos pofatygowal do mnie??? :( zostawiliscie mnie samego na pastwe losu i bosniackich dzikusow, che cattivi siete voi hihih
spadaaaaaam! baci e bacinini e baciniinienki!!!
Alice, napisz mi, jak bylo na nowym roku w leczarni!!!! dzieki za zyczenia!!!!
odbylem kolejna weekendowa podroz - tym razem do zagrzebia! 5 godzin w autobusie i jestem w cywilizacji :) jestem z rodzina, jem domowe obiady, spotykam sie z noooormalnymi ludzmi!!! beh byloby fajnie, gdybym w ciagu 5 godzin mogl przyjechac na weekend do wroclawia.... :(
ale nie otym chcialem, mowic... allora, czy juz mowilem o wszechobecnym syfie, jaki tu panuje? nie moglem uwierzyc w to, ze rzeczka, ktora sie ciagnie wzdluz drogi z tuzli do orasja jest taaaaaak zasmiecona!!! w pewnym momencie zaczalem sie zastanawiac: czy te wszystkie worki / reklamowki etc. wiszace na galeziach, te wszystkie butelki walajace sie po brzegach rzeczki, te wszystkie wiadra i inne duperele, czy naleza juz do pejzazu przyrodu, czy jeszcze nie? wypadaloby zapytac tubylcow, co mysla o takim sposobie ozdabiania srodowiska naturalnego :)
caly ten syf praktycznie wtopil sie w pejzaz przyrody! worki przybraly bylejaki kolor, butelki pokrylo mul... i wszystko wyglada, jak element przyrody... taki troche zbedny, ale... co kraj ,to obyczaj!
no! ponarzekalem sobie troche! a teraz do rzeczy! jak bylo w zagrzebiu? supeeerowo :) lato w srodku zimy, masa ludzi na ulicach, ciagly ruch i zamieszanie! piekne kobiety i miliony zapachow w powietrzu (od grzanego wina po pieczone kasztany... i zapachy pieknych kobiet aaaaa hihhi).
taka chwilowa odskocznia od malomiasteczkowego zycia w tuzli :)
a w przyszlym tygodniu... beh... chyba zostane w tuzli... chociaz myslalem o wyjezdzie do slavonskiego brodu... hmmm zobaczymy.... ej ludziowie!!!! a moze by sie tak ktos pofatygowal do mnie??? :( zostawiliscie mnie samego na pastwe losu i bosniackich dzikusow, che cattivi siete voi hihih
spadaaaaaam! baci e bacinini e baciniinienki!!!
Alice, napisz mi, jak bylo na nowym roku w leczarni!!!! dzieki za zyczenia!!!!
1 komentarz:
yyy w tekscie pojawily sie literowki i bledy interpunkcyjne, uwaga cattivi!!! tekst nie jest autoryzowany hihi
Prześlij komentarz