piątek, stycznia 12, 2007

ptasia grypa

juz dawno minely czasy, kiedy spoleczenstwo zylo fobia szerzacej sie ptasiej grypy, a ja sie nia wlasnie zarazilem :( na poczatku bolalo mnie gardlo, teraz zaczyna mi ciec z nosa... a ja siedze w biurze i zastanawiam sie, kiedy mi zacznie kapac na klawiature :)

pada deszcz, jak w ex jugoslowianskich teledyskach, a czas sie niemilosiernie dluzy... juz sie nie moge doczekac 16! po setnej zmianie planow okazalo sie, ze jednak jedziemy autem do zagrzebia, jupiiiiiiii!!!! a to oznacza, ze chyba pojde na jakas impreze urodzinowa, jakiejs tam kolezanki, ktora raz w zyciu widzialem, ale to nic, bo chodzi o to, by sie napic hhehehe

do poweekendzia!!!

Brak komentarzy: