odpowiedzi wczoraj nie bylo, lecz dzis z pwenoscia sie czegos dowiemy...
to ja moze powiem kilka slow o "kolegach i kolezankach z pracy". allora, przede wszystkim maja nietuzinkowe poczucie humoru spotykane raczej wsrod mlodziezy wszesnoszkolnej, a nie doroslych ludzi kolo 27 roku zycia. przyklady: przytrzymywanie drzwi, nabijanie sie z jakis tam wpadek etc.
oprocz tego maja doskonale rozwiniety zmysl szpiegowsko-plotkarski. nasluchuja, podgladaja, a pozniej na milion roznych sposobow komentuja, wypaczaja zaslyszane historie, wyolbrzymiaja je etc. i pozniej usmiechaja sie niewinnie, i robia slodkie oczy, kiedy sie do nich zwracasz...
"koledzy i kolezanki z pracy" bardzo chetnie liza dupe kazdemu, kto cokolwiek znaczy w tej firmie... i przekazuja strategiczne informacje tymze osobom, byle komus dosrac, byle wykazac, ze JA jestem lepszy/a. PORAZKAAAAAAA
uaaaa wlasnie mialem rozmowe z dyrektorem... odpowiedz bedzie kolo 16... ale ze wzgledu na warunki finansowe chyba polece... yyy... troche przegialem, bo chcialem wiecej pieniedzy, niz ta firma jest mi w stanie ofiarowac. z drugiej strony... jestesmy w fucking bosni!!!
troche sie boje...
p.s. standardowe wyposazenie zimowe aut w bosni oprocz lancuchow obejmuje tez worek z piaskiem i lopate... bez komentarza :)
to ja moze powiem kilka slow o "kolegach i kolezankach z pracy". allora, przede wszystkim maja nietuzinkowe poczucie humoru spotykane raczej wsrod mlodziezy wszesnoszkolnej, a nie doroslych ludzi kolo 27 roku zycia. przyklady: przytrzymywanie drzwi, nabijanie sie z jakis tam wpadek etc.
oprocz tego maja doskonale rozwiniety zmysl szpiegowsko-plotkarski. nasluchuja, podgladaja, a pozniej na milion roznych sposobow komentuja, wypaczaja zaslyszane historie, wyolbrzymiaja je etc. i pozniej usmiechaja sie niewinnie, i robia slodkie oczy, kiedy sie do nich zwracasz...
"koledzy i kolezanki z pracy" bardzo chetnie liza dupe kazdemu, kto cokolwiek znaczy w tej firmie... i przekazuja strategiczne informacje tymze osobom, byle komus dosrac, byle wykazac, ze JA jestem lepszy/a. PORAZKAAAAAAA
uaaaa wlasnie mialem rozmowe z dyrektorem... odpowiedz bedzie kolo 16... ale ze wzgledu na warunki finansowe chyba polece... yyy... troche przegialem, bo chcialem wiecej pieniedzy, niz ta firma jest mi w stanie ofiarowac. z drugiej strony... jestesmy w fucking bosni!!!
troche sie boje...
p.s. standardowe wyposazenie zimowe aut w bosni oprocz lancuchow obejmuje tez worek z piaskiem i lopate... bez komentarza :)
1 komentarz:
yyyy humor sie pisze prze samo HHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHHH
Prześlij komentarz