i wrocilem do wroclawia, do domu... przywital mnie smrod spalonego miesa, powybijane szyby w drzwiach, spiacy ojciec, kulejaca matka i spracowany lokator. znowu spalem w nieswoim lozku (bo od kilku miesiecy sypiam w cudzych pokojach, cudzych domach, cudzych lozkach). po raz kolejny sie nie wyspalem, bo smierdzialo spalonym miesem, bo sie obudzilem o 4 rano i nie moglem sie uwolnic od mysli, obrazow i slow, bo lozko jest niewygodne i krotkie, bo smierdzialo kadzidelkami, ktorymi chcialem zabic won spalonego miesa, bo, bo, bo...
z balaganem w glowie, z balaganem w zyciu, z balaganem w pokoju, z balaganem w sercu, z balaganem w rodzinie... z balaganem...
sprawy sie komplikuja coraz bardziej, coraz bardziej nie wiem, co robic, coraz bardziej jestem niepewny moich decyzji, coraz bardziej jestem niepewny moich uczuc... coraz bardziej...
z kazdym dniem nabieram perspektywy, widze szerzej, widze wiecej, widze wyrazniej... widze, ze czas zaczac nowy rozdzial. wloski etap mojego zycia :)
mam nadzieje, ze sobotni wyjazd do zagrzebia pozamyka pewne rozdzialy, iz wlochy pozwola mi odnalezc sens zycia, pozwola zabezpieczyc sie finansowo, dadza mozliwosc nauczenia sie tego jezyka z calym mnostwem articoli (gli articoli), dadza odetchnac od syfu, w ktorym zylem przez ostatni miesiac. jezu, jak sie ciesze!!!
z balaganem w glowie, z balaganem w zyciu, z balaganem w pokoju, z balaganem w sercu, z balaganem w rodzinie... z balaganem...
sprawy sie komplikuja coraz bardziej, coraz bardziej nie wiem, co robic, coraz bardziej jestem niepewny moich decyzji, coraz bardziej jestem niepewny moich uczuc... coraz bardziej...
z kazdym dniem nabieram perspektywy, widze szerzej, widze wiecej, widze wyrazniej... widze, ze czas zaczac nowy rozdzial. wloski etap mojego zycia :)
mam nadzieje, ze sobotni wyjazd do zagrzebia pozamyka pewne rozdzialy, iz wlochy pozwola mi odnalezc sens zycia, pozwola zabezpieczyc sie finansowo, dadza mozliwosc nauczenia sie tego jezyka z calym mnostwem articoli (gli articoli), dadza odetchnac od syfu, w ktorym zylem przez ostatni miesiac. jezu, jak sie ciesze!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz