sobota, lutego 24, 2007

la fortuna bacia me sulla bocca


wczoraj mialem ciezki dzien... kiedy poszedlem do toalety, by zalatwic mala potrzebe, zupelnie przypadkowo spojrzalem na moje narzady rozrodcze, wlasciwie chcialem na nie spojrzec i... i nie zobaczylem nic!!! nie widzialem nic poza brzuchem!!! wygladam jakbym polknal pilke do koszykowki!!! hahhahaha wkrotce nie bede mogl zobaczyc moich stop!!!

generalnie plan na marzec jest taki: jak mi sie znudzi, wracam do domu!

p.s. czy potraficie sobie wyobrazic sie w sytuacji, w ktorej kokietuje was 60letnia panna o slodkim imieniu: alfonsina? az boje sie nastepnego spotkania...
che sarà, sarà...

Brak komentarzy: