czwartek, lutego 08, 2007

onda ne zelim zivjet dugo


dzis o jezyku, poniewaz mialem dziwny sen po chorwacku:)
schizofrenia dopadla mnie dzis w nocy i odcisnela swoje pietno na zawartosci marzenia sennego hehe
juz od dawna nie mam swojego jezyka i akcentu, jestem bezpanski, nieokreslony, nijaki... slyszalem setki komentarzy na temat tego, jak mowie. niektorzy mowia: aaaa, mowisz jak ktos z nowego sadu; aaaa nie, jak ktos ze slavonskiego brodu; aaaa skadze, jak bosniak; aaaa ja bym powiedziala, ze jak zagrepcanin; aaaa ty jestes ze slowenii?; aaaa bo wiesz, mowisz jak macedonczyk; aaaaa no bo slychac, ze masz wschodni akcent... grrrr
podobnie jest z wygladem. ueeee wygladasz jak niemiec, polak, bosniak, anglik, chorwat...
ludzie, qrva, JESTEM ARABEM, ZYDEM, PEDALEM, PEDOFILEM, ZOOFILEM etc. niedlugo ktos mi powiem, ze swietnie mowie po polsku, jak na marokanczyka hehe
przynajmniej nikt nie komentuje mojego wloskiego... poza: sei molto bravo, parli bene... a ja mam problemy z powiedzeniem: slucham? albo: czy moge ci wsadzic jezyk do ust?:) ehehe
uciekam heheeh

Brak komentarzy: