wtorek, lutego 27, 2007

Siedzę i siedzę przy komputerze i czytam i myślę i czytam .. i codziennie dochodzę do przekonania że tak mało wiem. Tutaj chodzi o Kant, Habermas, Platon, tam o Freud, Heidegger i XYZ a ja nic z tego nie znam. Czy powienienem studiować philosophię? Chyba tak. Bo jak się zrozumie do końca to, co oni mieli do powiedzenia, to chyba się rozumie wszytko – prawie. Trrrr trrr trrrr – to tylko kołeczki mojego mózgu. Bardzo głośno tam jest, bo jest cały pusty - tylko w rogu jest krzyczący pytajnik.

2 komentarze:

marcincattivo pisze...

eeej alice, nie martwcin sie! tutto bedzie ok! czytaj txty z jakims podrecznikiem do filozofii... albo encyklopedia, zeby wiedziec cokolwiek o kancie czy innym swirusie :)

Alice Cattiva pisze...

Ale nie chodzi mi o teraz, o prace.. w ogole sie nie znam w tym! Ale chcialabym, wlasnie bo sa wazne pomysly, to co napisali "swirusi" :)