



;) rzym nie istnieje, nie ma go! sa za to rzymy - starozytny, sredniowieczny, barokowy, dziewietnastowieczny... kazdy inny, kazdy niepowtarzalny :)
znane nam miasto widokowkowe skazone jest zludzeniem optycznym, ktore nadaje rzeczywistym budynkom jakies nierealne rozmiary. rzym widziany 'na zywo' troche traci... ale niewiele!!! najgorsi sa ci turysci... dzikie hordy przybywajace z roznych stron swiata, by dotykac przeszlosci i palaszowac turystyczna papke przygotowywana przez przewodniki, przewodnikow czy innych balamutnikow.
ja przezylem swoja ekstaze w anonimowej kawiarence gdzies pomiedzy campo de fiori a ulica plebiscitowa. pilem esspresso macchiato i jadlem croasanta z marmolada, sluchajac jakiegos szalonego rosjanina mowiacego rzymskim slangiem. na moment wszedlem w ich srodowisko naturalne, przez chwile bylem rzymianinem hehehe reWElaCJa!!!
jutro beda zdjecia :) papa
znane nam miasto widokowkowe skazone jest zludzeniem optycznym, ktore nadaje rzeczywistym budynkom jakies nierealne rozmiary. rzym widziany 'na zywo' troche traci... ale niewiele!!! najgorsi sa ci turysci... dzikie hordy przybywajace z roznych stron swiata, by dotykac przeszlosci i palaszowac turystyczna papke przygotowywana przez przewodniki, przewodnikow czy innych balamutnikow.
ja przezylem swoja ekstaze w anonimowej kawiarence gdzies pomiedzy campo de fiori a ulica plebiscitowa. pilem esspresso macchiato i jadlem croasanta z marmolada, sluchajac jakiegos szalonego rosjanina mowiacego rzymskim slangiem. na moment wszedlem w ich srodowisko naturalne, przez chwile bylem rzymianinem hehehe reWElaCJa!!!
jutro beda zdjecia :) papa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz