niedziela, marca 04, 2007

sogni di... merda!


;) zaktualizowalem stare posty! udalo mi sie znalezc troche czasu na przerzucenie zdjec na CD... i oto efekty :) niektore zdjecia sa w lutowych postach...yyyy... taki maly errore hehe


niedziela, dzien panski, dzien nicnierobstwa!

no, ja mam bardzo ambitny plan na dzis: zakonczyc czytanie opowiadan marqueza! czytam choc i tak nic nie rozumiem! marquez po wlosku... glupi pomysl, ale skoro juz zaczalem...


- jak sie panu podoba pisarstwo marqueza?

- hmmm zauwazylem, ze co 5 stron pojawiaja sie kraby. to musi byc jakis tajnie tajny znak! marquez chce nam w ten sposob dac do zrozumienia, ze trzeba uwazac na krabu, sa one bowiem bardzo uszczypliwe... tak, hmmm, ale generalnie baaardzo mi sie podoba! jestem zachwycony! ah! nie moge sie powstryzmac. oh! przperaszam pania, aaaah, ooohhh! prosze mi wybaczyc, oohhhhhhhh, nie! nie moge sie powstrzymac od tych wszystkich ahow i ohow! aaaahhhhhh

hehehehehehe ;)

a tak na powaznie - strasznie mi sie podoba jego warsztat jezykowy ;)

p.s. znowu mam jakies dziwne sny...


1 komentarz:

Alice Cattiva pisze...

Ale piekne morze!
Ja tez chce sobie chodzic po ulicach krotkimi rekawkami!
Ale nie... chodze grubymi rekawiczkami.

A co ci sie snilo?