wtorek, kwietnia 24, 2007

pachnie wiosna...

czasem mnie przeraza, innym razem mnie zdumiewa - prowincjonalan pewnosc siebie!
ta pewnosc, z ktora ktos, kto nie wie, nie widzial, nie byl, nie poczul, nie slyszal - moze sie wypowiadac o tym, jak to sie zyje w miescie Rz, Mi czy Wr. to przekonanie, ze ma sie absolutna racje, bo X tam byl, bo Y powiedzial, bo Z widzial...
stereotyp zasadzony na wiesciach zaslyszanych, stereotyp praktycznie nie do obalenia!
bo co ja tam moge wiedziec? mam przeciez ... lat!
... generalnie nudy...
poza tym wiosna! pachna akacje i nie daja mi spac :)

Brak komentarzy: