po kolacji na plazy w restauracji molo sud ...
od dzis mieszkam w fermo! ;) a od wrzesnia.... najprawdopodobniej w rzymie!!!!!!!!!moj szef chce mnie w koncu przerzucic do biuraaaaa ;)
uciekam po bilet do wroclawia!
3 sierpnia prosze na mnie czekac w kfc! bede kolo 18 ;D
papa
piątek, lipca 13, 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
3 komentarze:
Gratuluje awansu!!!Bede trzymac kciuki cattivo, ti aspetto qui!bacioni
Ale najwazniejsze, aby bedac "w Fermo", nie byc "en-fermo" ("chory" po Hiszpansku:) Hihi!
Ciesze sie ze wszystko ci sie uda! Mam powiedziec ze dopiero teraz pamietalem haslo ale zawsze czytam to, co pisesz. Troche prawda to ze Wlosi sa troche "obsesivos" sexam i kobietami, ale i Hiszpani :p
Trzymnaj sie i divertiti a Wroclaw!
A rivederci
heheheeh nie tylko wlosi i hiszpanie, a co ze scuola serba hehehe
Prześlij komentarz