dziwy się jakieś dzieją w mojej byłej ojczyźnie nad wisłą, bo kato-talibany przejmują kontrolę nad zwykłymi ludźmi - nad tymi w kiosku, za ladą w sklepie czy aptece. już nawet prezerwatywy nie można kupić, bo fundamentaliści mają prawo nie sprzedać. czarni funkcjonariusze rzymskiego systemu zmienili linię frontu i już zza lady walczą o życie, a z drugiej strony nic nie stoi na przeszkodzie, żeby pobłogosławić żołnierzyka, idącego zabijać po afganistanach, irakach czy innych polach walki...
dupa
piątek, kwietnia 27, 2012
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz