sobota, czerwca 16, 2012

chleb powszedni

życie w małym mieście składa się przeważnie z małych przyjemności takich jak mała kawa w kawiarence przy plaży, małe zakupy na małym placu, mały spacer wąskimi ulicami małego miasteczka na zapupiu.
zawsze można tu spotkać kogoś znajomego, zatrzymać się na chwilę i pogadać o niczym, po czym odejść z fałszywym uśmiechem na twarzy. nie można się zgubić, nie można przejść niezauważonym, nie można być tylko przechodniem.


la vita e' bella!

Brak komentarzy: