w oku socjologicznego cyklonu, ktory powywracal wszystko do gory konczynami, czlowiek nabiera specyficznej perspektywy do swiata, bo jakos tak wszystko zaczyna go kopulowac, poniewaz ma wszystko w zakonczeniu przewodu pokarmowego, bo zwisa w stanie spoczynku. kurwa, jakis napuszony truizm mi wyszedl. nie czlowiek, tylko ja, myslami spierdalam od syfu dnia powszedniego, ktorym bombarduja mnie ze wszystkich stron.pl, stron.hr, stron.it czy innych .comow.
ale spokoju nie daja mi dzieci josepha f., cyganie z ponticelli, lorena c. (l.14), ktora w tej chwili raczej nic nie jest w stanie wzruszyc. ... wracajac do tematu
dzieci geniusza zbrodni przez przypadek, josepha f., staly sie, nolens volens, doskonalym materialem badawczym dla psychologow gdybologow, zajmujacych sie przypadkami acobybylo. a co by bylo, gdyby na swiecie wybuchla wojna atomowa i ludzie pozamykaliby sie w schronach noego? nic ciekawego. cofneliby sie w rozwoju, stworzyli nowy jezyk oparty na proykiwaniach, zmutowali, wymarli po kilkudziesieciu latach. ..
cyganie z ponticelli, ktorym gorliwi samosadcy spalili kartonowe barakopolis, bo jakas cyganka chciala ukrasc zdrowe, wloskie, chrzescijanskie dziecko...
czternastoletnia lorena c., co to puszczala sie po katach z kolegami katami zamiast bawic sie lalkami czy innymi atrybutami poznego dziecinstwa, kiedy stala sie brzemienna, gdy uprzejmie poinformowala swoich kompanow jebaczy z mlekiem podnosem, ze jeden z nich sprawil, iz jest w odmiennym stanie, ci... najebali jej, zajebali ja, po czym rozeszli sie do domow.
no comment...
p.s.
na dodatek ostatnio w kenii splonelo kilkoro starcow za czary...
piątek, maja 16, 2008
środa, maja 14, 2008
Subskrybuj:
Posty (Atom)